jesteś na: Strona głównaScenariusze imprezPowitanie kl. I - Ballada o uprzejmym rycerzu

  Scenariusz pasowania kl. I

„BALLADA O UPRZEJMYM RYCERZU” -wg W. Badalskiej

Narratorzy stoją po bokach sceny i czytają tekst.

Na scenie z prawej strony króla stoi królewna, na tronie siedzi król, w jamie siedzi smok, z lewej strony króla stoi rycerz. Jamę można zrobić z drabiny obłożonej papierem szarym. Dziecko przebrane za smoka ma zielone ubranie i czapkę w kształcie smoczej paszczy oraz zielone rękawiczki. Na plecach ma przymocowane skrzydła.

Narrator I :

Za górą wielką, stromą, w czasach niezmiernie dawnych 
żył pewien mężny rycerz  ze swej grzeczności sławny. 
Grzecznie rozmawiał z każdym, słów brzydkich nie używał

mile widzianym gościem  na zamku króla bywał... 
A nie opodal zamku – jak głoszą dzieje stare – 
smok, groźny i podstępny, w górach miał swą pieczarę. 
Gdy noc zapadła czarna, z jamy wyłaził skrycie 
i swoim zachowaniem zatruwał ludziom życie.

 
Narrator II:

Król z gniewu brodę targał i – jak to często bywa – 
temu, kto zgładzi smoka, córkę swą obiecywał.

 

Król (wychodzi bliżej widzów), (mówiąc, wskazuje na córkę, która kłania się widzom)

Śmiałka, co wygra smoka, nagroda nie ominie. 
Dostanie moją córkę i złota cztery skrzynie.

 

 


Narrator II:

A przepiękna królewna rzecze bardzo skromnie:

 

 


Królewna (wychodzi bliżej widzów)

Takiego bohatera kochałabym ogromnie. 
Będę dla niego dobra, będę mu robić herbatę. 
Niech tylko się pojawi rycerz taki – bohater. 


Narrator III:

Niejeden tam już śmiałek konno i z mieczem w dłoni 
z okrzykiem – Giń, poczwaro! – do smoczej jamy gonił. 
Lecz smok tak ogniem ziajał i ryczał tak donośnie, 
że każdy – choć odważny – umykał, gdzie pieprz rośnie! 
Wreszcie rzekł pewien rycerz niezwykle grzeczny:

 

Rycerz (podchodzi do króla)

Ja pójdę, proszę króla! Ten smok coś tu za długo

bezkarnie sobie hula!

(przechodzi w kierunku jamy smoka)

 

Narrator III:

Poszedł. Przy smoczej jamie przystanął w pełnej zbroi 
i palcem – puk! puk! – w skałę zapukał jak przystoi. 

Rycerz (puka), (mówi przepraszającym głosem),(smok na pukanie wysuwa głowę z jamy)

 - Przepraszam, że przeszkadzam – lecz to poważna sprawa... 
Chciałbym z szanownym panem, poważnie porozmawiać.

(smok udaje zdziwienie)

 

Narrator III

Smok zdębiał! Już rycerzy przepłoszył stąd niemało ... 
Teraz nie pisnął słowa. Po prostu go zatkało! 
A rycerz mówił dalej:

 

Rycerz  (nadal płaczliwym, proszącym tonem), (w trakcie przemowy wymachuje mieczem)

Zwykle unikam bójek, ale się pan niestety, okropnie zachowuje! 
Niestety, ogniem zionie, niestety, owce dusi, 
więc w skórę pan, niestety, ode mnie dostać musi! 
Mam pana kolnąć mieczem? Czy kopią? Jak pan woli? 
Ale uprzedzam z góry, że to okropnie boli. 
Więc może by pan jednak stąd dobrowolnie poszedł. 
Niechże się pan namyśli, uprzejmie pana proszę ... 
(smok z zakłopotaniem drapie się po głowie, wzrusza ramionami)


Narrator III

Smok tylko okiem łypnął, podumał jeszcze chwilę  i sapnął:

 

Smok (uprzejmie)

Chyba pójdę, gdy mnie tak prosisz mile ... 
Chociaż owieczek tłustych spora tu jest gromada, 
lecz gdy ktoś grzecznie prosi, odmówić nie wypada. 
Pa! Żegnam! (odchodzi wycierając łzy chusteczką i machając ręką, rozwija skrzydła i wychodzi ze sceny)

Narrator III

Smok machnął łapą, ukradkiem łzę starł z oka,

rozwinął smocze skrzydła, i ... zniknął gdzieś w obłokach.

 

Narrator II

Król z córką na zwycięzcę już czekał na tarasie. 
I weselisko huczne wyprawił w krótkim czasie. 

Wszyscy:

Z bajki tej wynika morał dla każdego spośród nas: 
bądź uprzejmy, grzeczny, dobry – wtedy miło płynie czas. 
Kiedy coś załatwiasz albo idziesz w gości, 
wtedy nie zaszkodzi choć trochę grzeczności!

 

Dziecko I
Gdy powiesz dziękuję 
To słowo nic nie kosztuje! 
A przepraszam i proszę 
Chlubę ci przynoszą. 

Dziecko II
Zawsze niech uśmiech 
Na twej twarzy gości 
Wtedy będzie cię przyjaźnią 
Każdy kolega darzył. 

Dziecko III
Nie hałasuj! 
Każdy ci to powie, 
Że hałas niszczy zdrowie! 

Nie przezywaj innych kolego 
Bo to czyni wiele złego. 

Dziecko IV
Plotkowanie jest naganne 
Może skończyć się fatalnie. 

Obrażanie? – brzydka wada 
Tak zachowywać się pierwszakom nie wypada. 

Dziecko V

Pamiętaj przyjacielu! 
Używaj słów miłych wielu. 

Proszę przepraszam i dziękuję. 
To tak niewiele kosztuje. 
Słowa te jak wszyscy wiecie, 
Najbardziej są znane na świecie.

 

Piosenka „ Zawsze będą brawo bić” 

I. Choć nie nosi dziś pancerza, ani miecza też przy boku, 

Choć dróg konno nie przemierza, dumnie nie podnosi wzroku. 

Choć nie jada on z talerza daru króla jegomości. 

Po czym poznać dziś rycerza! Po grzeczności! 

Ref. Choć to taki dawny świat 

Choć minęły setki lat 

Zawsze będą brawo bić 

Temu kto chce grzecznym być (bis) 

II. Powiesz mało dzisiaj takich, co szanują każde słowo. 

Więc starajcie się chłopaki i sprawujcie się wzorowo. 

Nie brawura a odwaga, nie przechwałki a postawa. 

Tego dzisiaj od rycerza się wymaga. 

Ref. Choć to taki dawny świat ...

 

 

 

 

                                                                   Opracowała Jadwiga Buda