jesteś na: Strona głównaScenariusze imprezBył taki czas - montaż na poświęcienie tablicy

  MONTAŻ POETYCKO – MUZYCZNY

poświęcony walce sądeckiej partyzantki w okresie okupacji niemieckiej

 

Zapraszamy Państwa do wysłuchania montażu  pt. „Był taki czas” poświęconego wspomnieniom z okresu walki z niemieckim okupantem prowadzonej również na Ziemi Sądeckiej. Walka z własnymi słabościami, chęcią przetrwania z daleka od problemów, aby się nie narażać - z tym również musiał walczyć niejeden partyzant i nie każdy wychodził z tej próby zwycięsko. Ale sama idea oporu przeciw działaniom okupanta była słuszna i uczy nas wiele. Wspomnimy sylwetki takich dowódców partyzanckich jak: podporucznik Jan Freisler i major Julian Zubek, którzy zasłużyli sobie, aby być dla młodych wzorami jako Polacy, żołnierze, zwyczajni ludzie. Chcemy złożyć hołd wszystkim tym, którzy w czasie okupacji z poczucia patriotyzmu wykazali odwagę angażując się w czyn zbrojny.

 

PIOSENKA „Był taki czas” (sł. Wojciech Młynarski, piosenka z filmu „Stawka większa niż życie”)

 

 

Władysława Lubasiowa: Z jodłowego lasu

 

Szałasy rozwalone, zbutwiałe meliny,

Zarosła nasza ścieżka w niebo nad Łabowską –

Tylko czerwień ta sama przydrożnej kaliny

Tylko wciąż w ten sam błękit upinane osty.

 

Oni nocą po górach sypiali z granatem,

Gdy zbyt szybkie się stały te ich dojrzewania –

Kula stygła najkrócej w sercu i na kwiatach

I były na igliwiu leśne umierania.

 

Gdy piszę wiersz ostatni z jodłowego lasu

Przyświeca mi latarnia – księżyc – przypomnienie,

Są ze mną płowe hale – zieleń tamtych czasów.

Gdy zgaśnie jak gwiazda – po nas tylko cienie.

 

 

Jan Freisler, pseudonim „Sądecki”, „Ksawery” – współorganizator sądeckich szlaków kurierskich Warszawa – Nowy Sącz – Budapeszt w latach 1939 -1944. Po zajęciu Węgier przez Niemców wrócił do Nowego Sącza , gdzie był współtwórcą i współdowodzącym oddziałem partyzanckim „Świerk”, a następnie po wcieleniu „Świerka” do oddziału  Juliana Zubka „Tatara” był dowódcą 1 plutonu. Z gór zszedł w 1945 r. ale nie rozpoczął normalnego życia, ponieważ  rządy komunistów zaprowadziły go pod sąd, który skazał Jana Freislera na karę śmierci zamienioną potem na dożywocie. Z więzienia  został  zwolniony w 1955 r. i wkrótce  zrehabilitowany. Zmarł

w Warszawie w 1964 r.

 

Julian Zubek, pseudonim „Tatar” – nauczyciel, sportowiec, żołnierz; w pierwszych latach okupacji był przewodnikiem przez granicę Słowacką oraz kurierem do Budapesztu. Był organizatorem, instruktorem, komendantem „Przehybskiej Leśnej Podchorążówki”. Wyszkolona przez niego młodzież działała jako łącznicy i wywiadowcy. Otrzymał  rozkaz zorganizowania oddziału partyzanckiego scalonego z drobnych grup dywersyjnych działających w Beskidzie Sądeckim. Tak powstało zgrupowanie „Tatara” stanowiące 9 kompanię 3 batalionu 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK, do którego wcielono również byłych „świerkowców” na czele z „Ksawerym”. W styczniu 1945 r.  po zakończeniu działań oddziału Julian Zubek zostaje aresztowany przez NKWD;  po ucieczce,  wraz z armią gen. Andersa  dociera do Anglii. Wrócił do Polski i mieszkał w Zakopanym i Piwnicznej. Zmarł w 1981 r.

 

Jerzy Masior: Sądecki apel (fragment)

 

(…) tym co z orlich przestrzeni

pod lasem legli pokotem –

Tym, co palącym nabojem

Piersi szarpano pokoleń,

Pod sosnami ich konanie:

                        wieczne odpoczywanie,

                        wieczne odpoczywanie.

 

Maria Lebdowiczowa: Jeśli pytasz… (fragment)

 

Jeśli pytasz po co

Po co

Jeszcze jeden kamień pamiętający

Jeszcze jedna tablica

Jeszcze jedno wspomnienie (…)

 

Jeśli pytasz po co

Serca zapytaj, zajrzyj w jego głębię

Abyś zobaczył swoje pokolenie

W długim szeregu pokoleń przed tobą

I tych co przyjdą gdy ciebie nie stanie

I abyś w czasie który tu i teraz

W księdze historii pamięć ojców wpisał

 

 

PIOSENKA „Ostatnia modlitwa” (sł. Józefa Radzymińska, muz. Kazimierz Wesołowski)

 

 

Julian Zubek tak wspomina początki powstawania oddziału „Świerk” (fragment książki s. 36*)

 

………………………………………………………………………………………………………

 

Oto kilka faktów partyzanckiego działalności oddziału partyzanckiego „Świerk” (17 czerwca 1944 r. – nieudana zasadzka na gestapowca ze starego Sącza Franciszka Lawitschkę;

  • gromadzenie uzbrojenia poprzez rozbrajanie niemieckich żołnierzy oraz dzięki pomocy leśniczego Eugeniusza Zillera;
  • nieudana pierwsza i druga akcja na mocno obunkrowany posterunek żandarmerii niemiecko-ukrainskiej w Łabowej;
  • 24 czerwca 1944 r. rozbrojenie grupy niemieckich oficerów bawiących się w schronisku na Jaworzynie Krynickiej;
  • likwidacja współpracującego z gestapo kolaboranta Dusznego;
  • 26 czerwca 1944 r. oddział wpada w zasadzkę, w której ginie 18-letni Adam Kondolewicz ps. „Błysk”, a oddział znajduje schronienie u Dymitra Sulicza pseudonim „Kowal”.

 

 

Jerzy Masior: Leśni chłopcy  (fragment)

 

Idą chłopcy utrudzeni

przez beskidzki las,

gdy wojenny, gdy jesienny

przyszedł na nich czas.

 

Idą leśni pod świerkami,

w gąszczu nikną drzew –

góry wokół, jesień wokół,

zamilkł chłopców śpiew.

 

Przystanęli gdzie skraj hali,

pod bukami tuż –

jeden dalej iść nie może,

spocznie sobie już.

  

PIOSENKA „Biały krzyż” (sł. Janusz Kondratowicz, muz. Krzysztof Klenczon)

 

 

Inne fakty z działalności „Świerka”:

 

·         13 lipca 1944 r. koncentracja oddziału „Świerk” i „Zawisza” związana

z przygotowywaną akcja wysadzenia pociągu w tunelu w Kamionce. Akcję odwołano.

·         Lipiec 1944 r. – dwie zasadzki na szosie Nowy Sącz – Krynica na samochody

z żandarmerią niemiecką w celu dozbrojenia oddziału;

·          lipiec 1944 r. wcielenie oddziału „Świerk” do „Zawiszy” i stworzenie III plutonu, rezygnacja „Ksawerego” z dowodzenia;

·         22 lipca1944 r. udział plutonu „Świerk” w opanowaniu tartaku w Kamienicy, mającego 50-osobową załogę wermachtu.

·         Coraz większe trudności aprowizacyjne i krańcowe wyczerpanie żołnierzy;

·         Nawiązanie kontaktu z „Tatarem” i wcielenie „świerkowców” do  oddziału liczącego już ok. 100 osób.

 

 

 

 

Marek Buda: Chłopcy Beskidów

 

Rosa stopy obmywała

Kiedy wyszli z głębi lasu,

Za polaną mgła drzemała,

Jesień chorałami grała.

 

Wyszedł z lasu na brzeg hali

„Ksawerego” oddział mały.

W żółtych trawach legli chłopcy,

Sen im niesie smak wolności.

 

Noc na niebie błękitniała,

Wzrok zmęczony przytulała.

Róża słońca na górami

Rozjaśniała cień polany.

 

Z lasu wyszli, z nocy przyszli,

Karabiny z sobą nieśli.

Nikt ich słowem nie powitał,

Chyba tylko wiatr i cisza.

 

 

PIOSENKA  „Idą leśni” (sł. Jerzy Jurandot, muz. Jerzy Wasowski)

 

 

Łatwo jest być patriotą i kochać swój kraj podczas pokoju. Wystarczy tylko chcieć. Nie zapominajmy o tych, którzy nas tego wciąż uczą, mimo że ich już nie ma pośród nas. Nie zapominajmy gdzie jest nasze miejsce, miejsce każdego Polaka.

 

 

PIOSENKA Jana Pietrzaka  „Jest takie miejsce”

 

 

LITERATURA :

 

*Julian Zubek „Tatar”: Ze wspomnień kuriera. Wydawnictwo Literackie, Kraków 1988

** Barbara Miłas – Godecka: Partyzantka w Beskidzie Sądeckim. Nowy Sącz 2001

Jerzy Masior: Z krwi i cieni. Nowy Sącz 1986

Maria Lebdowiczowa: Stanisław Pióro „Emir. Wspomnienia rodzinne. Nowy Sącz 2012