jesteś na: Strona głównaScenariusze imprezAkademia 11 listopada DLA NIEJ I DLA JEJ CHWAŁY

  INSCENIZACJA Z OKAZJI ŚWIĘTA ODZYSKANIA Niepodległości

 

SCENA I

(śpiew ptaków)

Olo ( pogardą)

- Las. Nie mieliśmy gdzie przyjechać na wycieczkę tylko tutaj?

Gaja

- Podobno mamy zwiedzać jakiś cmentarzyk. Ale nuda! Dobrze, że wzięliśmy z sobą walkmany.

(zakładają słuchawki, słychać muzykę techno, obydwoje poruszają się w rytm muzyki)

Olo

- Co teraz na topie?

 Gaja

- Koniecznie coś zza oceanu, ze Stanów.

Olo

- Tam to się żyje! Nie to co tu, w tej Polsce co ledwo dyszy. My tu długo nie zabawimy. Wyjedziemy i nie wrócimy bo po co?

Gaja

- Tam się urządzimy!       („przybijają piątkę”)

(podchodzi do nich mały powstaniec z opaską biało-czerwoną na rękawie)

Staś

- Przepraszam, czy tu jest Polska?

Gaja  (zdumiona)

- Jest… a może była?   (kpiąco do Ola)     Czy wiesz, gdzie jest jakaś Polska?

Olo

- Odpłynęła sobie do krainy dawno – dawno- temu- za górami- za lasami…

(Staś odchodzi zawiedzony kręcąc głową)

Olo  (z niedowierzeniem)

- Ale oryginał! Fajny miał kostium, co? Ty, Gaja, a może oni tam kręcą jakiś film? Chodźmy za nim!

( wychodzą – kurtyna)

 

-2-

SCENA II  muz. „Pożegnanie Ojczyzny”

(  chór śpiewa zza sceny „Ojczyzno ma” ; na scenę wychodzi mały powstaniec, sanitariuszka, ułan z zapalonymi zniczami i siadają na pniakach; znicze położone zostają na przodzie sceny

(wchodzi Gaja i Olo)

Gaja ( ze zdziwieniem do Ola)

- Co to za ludzie? Co oni robią z tym lesie?

Olo  (zwraca się do nieznajomych)

- Witajcie! Kim jesteście?

Staś

- Polakami, a wy?

Gaja ( z wahaniem)

- No, my też, ale dlaczego jesteście tak dziwnie ubrani?

Sanitariuszka

- Od dawna nas w kraju nie było, wróciliśmy i szukamy Polski. Nie wiecie co się z nią stało?

Olo (dziwiąc się)

- Przecież jesteśmy w Polsce.

Staś ( z niedowierzeniem)

- Nie mogę w to uwierzyć! Nie tak dawniej bywało. Ludzie znali się, pomagali sobie, byli uczynni. Kochali Ojczyznę, ginęli za nią, pracowali dla dobra kraju. Teraz szukamy tamtych ludzi.

Gaja (zawstydzona)

- Macie rację, zmieniliśmy się. Myślimy aby mieć, a nie być. Ojczyzna to dla nas wielu puste słowo. Jesteśmy europejscy, światowi. Nie wiemy jak żyć.

Olo

-  Może opowiedzielibyście nam o ludziach z tamtych czasów?

 

-3-

Ułan

- Opowiemy o  kimś kto nie tylko ginął za wolność, ale pracował dla ludzkości. Dowiecie się o ludziach, dla których Ojczyzna była ważna.

Staś

- Usiądźcie i posłuchajcie. (Olo i Gaja siadają na pniakach) Polska to nie legendy dziadków ani baśnie. To czyny bohaterskie i zwykła codzienna praca.

(podczas wchodzenia i schodzenia postaci słychać podkład muzyczny)

(wolnym krokiem na scenę wchodzi Kopernik z globusem)

Sanitariuszka

- Wstrzymał słońce, ruszył Ziemię, polskie go wydało plemię. Mikołaj Kopernik: astronom, matematyk, ksiądz, lekarz, prawnik, ekonomista, twórca teorii heliocentrycznej.

Kopernik

- „Opifex omnium, opifex Maximus, Optimus Maximus” ( wszechświat zawdzięcza swe istnienie Bogu)

„Veritatem omnibus in rebus inqirere” (zadaniem filozofa jest głoszenie i poszukiwanie prawdy)

„ Sive igitur finitus sit mundus sive infinitus disputationi physiologorum dimittamus” (świat podobny jest do nieskończonego)

(wychodzi; wchodzi Król Kazimierz Wielki ze zwojem pisma)

Ułan

- Kazimierz Wielki król polski. Zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Założył ponad 100 miast.

Król

- „Przeto my, Kazimierz z Bożej łaski król Polski i pan dziedziczny ziemi krakowskiej, sandomierskiej, sieradzkiej, łęczyckiej, kujawskiej, pomorskiej, podając do wiecznej pamięci, zawiadamiamy wszystkich i każdego z osobna, tak teraz żyjących jak i w przyszłości, że, ponieważ powinniśmy z urzędu królewskiego nam danego przez Boga pomnażać coraz bardziej pożytki naszego królestwa, by stąd dochód teraźniejszy i przyszły wzrastał dla nas i

 

-4-

naszych następców dajemy wszelką moc założenia i urządzenia na prawie magdeburskim miasta Bydgoszczy.”

 (wychodzi; wchodzi królowa Jadwiga ze szkatułką)

Sanitariuszka

- Jedyna w historii Polski król – kobieta i to jeszcze z pochodzenia Węgierka. Święta Jadwiga Andegaweńska, żona Władysława Jagiełły. Znała 5 języków. Dbała o rozwój nauki, o biednych, chorych, fundowała kościoły, klasztory.

Królowa

- „Ja, Jadwiga z Bożej łaski król Polski, pani i dziedziczka ziemi krakowskiej, sandomierskiej, sieradzkiej, łęczyckiej, Kujaw i Pomorza cały swój majątek w kosztownościach zapisuję Akademii Krakowskiej by studium powszechne we wszelkiej nauce dozwolonej się rozwijało.”

(wychodzi; wchodzi błazen i siada na tronie)

Ułan

- Stańczyk, król błaznów; wiedział do kogo i co mówi. Jego ostry dowcip piętnował głupie obyczaje, błędy polityczne, przywary możnowładców.

Stańczyk

- Domek mały, chata skąpa

Polak, swoi, własne łzy, zbrodnie, sny.

Własne brudy, podłość, kłam,

Znam, zanadto dobrze znam.

Ułan

- Pewnego razu widząc niesione do kościoła poduszki do klęczenia, które za paniami dźwigali słudzy powiedział:

Stańczyk

- „Czy one tam spać będą?” (wychodzi; wchodzi Jan Matejko z pędzlem i paletą)

 

 

-5-

Staś

- Jan Matejko, malarz; swoimi pracami z dziejów kraju przypominał Europie o świetnej przeszłości i o istnieniu Polski, mimo, że była wymazana z mapy Europy.

Matejko

- „(…)Oddzielać sztuki od miłości ojczyzny nie wolno! (…) Sztuka nie tylko jest służbą dla kraju, ale jest obowiązkiem, ofiarą …”.

 (wychodzi; wchodzi Maria Konopnicka z piórem i kartką papieru)

Sanitariuszka

- Poetka, która widziała krzywdę najbiedniejszych, najmłodszych. Widziała piękno przyrody polskiej i kochała Boga.

Poetka (recytuje)

- Nie rzucim ziemi skąd nasz ród,

Nie damy pogrześć mowy!

Polski my naród, polski lud,

Królewski szczep piastowy.

Nie damy by nas zniemczył wróg,

Tak nam dopomóż Bóg!

(wychodzi; wchodzi Ignacy Jan Paderewski z nutami)

Ułan

- Ignacy Jan Paderewski, kompozytor, pianista, wirtuoz, minister spraw zagranicznych i premier rządu polskiego w 1919 r.

Kompozytor

- „Prawdziwą umiejętność zarówno w nauce i sztuce, jak i w każdych innych zajęciach, zdobyć można tylko codzienną pracą i codziennym wysiłkiem”.

(wychodzi; wchodzi Ignacy Łukasiewicz z lampą naftową)

 

 

-6-

Staś

Ignacy Łukasiewicz- chemik, farmaceuta, przedsiębiorca, twórca przemysłu naftowego, społecznik. Skonstruował lampę naftową, założył I w świecie kopalnię ropy naftowej i otworzył I w świecie rafinerię ropy w Klęczanach koło Nowego Sącza.

Łukasiewicz

- „Ten płyn to przyszłe bogactwo kraju, to dobrobyt i pomyślność dla jego mieszkańców, to nowe źródło zarobków dla biednego ludu i nowa gałąź przemysłu”.

(wychodzi; wchodzi Maria Skłodowska – Curie z probówką w ręku)

Sanitariuszka

- Maria Skłodowska-Curie - uczona, chemik, fizyk; dwukrotna laureatka Nagrody Nobla.

Uczona

- „Przypuszczam, że ciało, które wyodrębniliśmy ze smółki uranowej zawiera nieznany jeszcze metal (…). Jeśli istnienie tego metalu się potwierdzi, proponuję dla niego nazwę >polon< od imienia ojczyzny.”

(wychodzi; wchodzi Jan Kochanowski z piórem i kartką papieru)

Ułan

- Jan Kochanowski – poeta, który pisał swoje utwory w języku polskim, mimo obowiązującej wówczas łaciny.

Poeta

- „Inszy niechaj pałace marmurowe mają i szczerym złotogłowiem ściany obijają.

Ja, Panie niechaj mieszkam w gniaździe ojczystym,

Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym”.

(wychodzi; wchodzi św. Maksymilian Kolbe z krzyżem)

Staś

- św. Maksymilian Kolbe- polski franciszkanin, męczennik, misjonarz, założyciel pierwszego radia katolickiego, wydawca pisma religijnego.

 

-7-

Święty

- „Dobrze spełniać to co ode mnie zależy, a dobrze znosić to, co ode mnie nie zależy – oto jest cała doskonałość i źródło prawdziwego szczęścia na świecie”.

Gaja (ze zdziwieniem)

- To byli Polacy. A teraz?

Olo (z pewnością w głosie)

- Teraz też są, tylko my o nich mało wiemy. Może my kiedyś też będziemy tacy jak oni?

Staś ( z przekonaniem)

- Jesteście młodzi. Całe życie przed wami. Wasza praca przyniesie korzyści ojczyźnie i nam wszystkim jeśli tego będziecie chcieć. Powodzenia!

Gaja ( z ożywieniem)

- Budzi się we mnie chęć do działania. (do Ola) Więc do pracy!  (do postaci)Dziękujemy!

Olo

- Żegnajcie!

 

 

Do przygotowania scenariusza wykorzystano fragmenty tekstu brata Tadeusza Rucińskiego.

 

Opracowała Jadwiga Buda